Telefon o rzekomym kredycie? Zachowaj czujność – to może być oszustwo
Ostrzegamy przed kolejną metodą działania oszustów, którzy podszywają się pod pracowników banków. Przestępcy, wykorzystując zaskoczenie i stres, próbują wzbudzić w rozmówcy poczucie zagrożenia, by skłonić go do dalszych działań.
Schemat działania oszustów jest podobny – oszust dzwoni i informuje, że na nasze dane został złożony wniosek kredytowy. Gdy rozmówca zaprzecza, rzekomy pracownik banku proponuje „pomoc w wyjaśnieniu sprawy” i nakłaniania do podjęcia określonych kroków. Może prosić o podanie danych logowania, kodów autoryzacyjnych, numerów kart lub sugerować wykonanie przelewu „zabezpieczającego środki”. Często poleca również instalacje dodatkowych aplikacji. W rzeczywistości jest to pierwszy etap próby oszustwa, którego celem jest przejęcie dostępu do konta i wyłudzenie pieniędzy.
Pamiętajmy, że prawdziwi pracownicy banku nie wymagają podawania poufnych danych ani wykonywania operacji finansowych na polecenie telefoniczne. W takich sytuacjach należy zachować spokój, nie działać pod presją i nie podejmować pochopnych decyzji.
W przypadku otrzymania takiego telefonu należy natychmiast zakończyć rozmowę i samodzielnie skontaktować się ze swoim opiekunem w banku, korzystając z oficjalnych numerów. O każdej próbie oszustwa warto także powiadomić Policję. Rozwaga i ostrożność mogą uchronić nas przed utratą pieniędzy.
Jak pokazuje przykład z wczoraj, czujność uchroniła 57-letniego mieszkańca gminy Koprzywnica. Mężczyzna otrzymał telefon, od osoby podszywającej się pod pracownika banku, o rzekomym złożonym wniosku kredytowym. Jednak ten zachował ostrożność i zakończył rozmowę, następnie samodzielnie skontaktował się ze swoim opiekunem bankowym, który to zaprzeczył jakoby ktoś miał się z nim kontaktować w przedmiotowej sprawie oraz uspokoił mężczyznę, że na jego koncie nie doszło do nieautoryzowanych operacji, prób logowania oraz innych ruchów.
Opr. IP
Źródło KPP w Sandomierzu