Promile za kierownicą jednośladów
Nie trzeba czterech kół, by alkohol za kierownicą stał się poważnym zagrożeniem. Wystarczą dwa i brak rozsądku. Miniony weekend po raz kolejny pokazał, że nie wszyscy rowerzyści pamiętają o tej prostej zasadzie. Policjanci podczas kontroli ujawnili dwóch mężczyzn, którzy zdecydowali się ruszyć w drogę jednośladem po spożytym wcześniej alkoholu.
Policjanci podczas kontroli drogowych zatrzymali dwóch mężczyzn kierujących rowerami. Pierwsza kontrola miała miejsce w miejscowości Ciszyca na drodze wojewódzkiej. Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości 40-letniego rowerzysty. Badanie wykazało, że mężczyzna miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Za popełnione wykroczenie został ukarany mandatem karnym.
Do kolejnej kontroli doszło w Sandomierzu na ulicy Lubelskiej. Tym razem policjanci zatrzymali 66-letniego rowerzystę. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie blisko 0,5 promila alkoholu. Mężczyzna również został ukarany mandatem karnym.
Pamiętajmy, że rowerzysta jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego, a jego stan NIE-trzeźwości może prowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń. Alkohol i kierowanie pojazdem – niezależnie od tego, czy jest to samochód, czy rower – nigdy nie idą w parze.
Opr. IP
Źródło KPP w Sandomierzu